Zdenkowane kosmetyki zero waste, czyli jak wybrać opakowanie przyjazne środowisku

Moja pielęgnacja w duchu zero waste jest w tym momencie czymś, z czego codziennie jestem dumna. Nie stało się tak z dnia na dzień. Stopniowo dobierałam produkty kosmetyczne, które były naturalne, dobre dla mojej skóry i w opakowaniach przyjaznych środowisku. Oto kilka zasad, które pomagają mi wybierać kosmetyki bez plastiku.

Opakowania, a kosmetyki zero waste

Po pierwsze, wybieram produkty bez opakowania. Najczęściej są to po prostu kostki. Zamieniłam szampon, na taki w formie stałej. To samo dotyczy żeli i mydeł w płynie. Wybór kosmetyków bez plastiku, ogranicza nie tylko śmieci, ale również ograniczanie zużycia surowców.

Jeśli kosmetyk musi być opakowany, wybieram szkło. Jest to jeden z lepszych surowców opakowaniowych – substancje kosmetyczne nie wchodzą z nim w żadne reakcje. Jest dość trwałe, choć kruche. Dodatkowo – szkło może być poddawane recyklingowi w nieskończoność, a cały proces przeróbki zużywa o 40% mniej energii niż produkcja nowego szklanego opakowania.

kosmetyki zero waste w szkle i aluminium

Następne są metale,  – chociaż rzadko widuję tego typu opakowania kosmetyczne. Tylko czasem znajdę masełko do ust lub mydełko w aluminiowej puszce. Wielka szkoda, bo aluminium to bardzo wdzięczny surowiec. Każda puszka, w każdym kolorze, może być nieustannie przetwarzana i wykorzystywana ponownie.

Jeżeli nie mam innego wyboru, – kupuję produkt w plastiku z recyklingu. Chociaż opakowań plastikowych jest na rynku najwięcej, szacuje się, że tylko 30-40% odpadów z tworzyw sztucznych jest w Polsce poddawanych recyklingowi. Dodatkowo, podczas produkcji plastiku z recyklingu do wody uwalniany jest mikroplastik.

Świadoma pielęgnacja bez plastiku

Są też inne sposoby ograniczenie plastiku w łazience. Nawet jeśli wciąż kupuję produkty w opakowaniach, kupuję ich mniej. Minimalizm kosmetyczny idzie w parze z pielęgnacją zero waste. Warto jest więc poznać potrzeby swojej skóry i ograniczyć ilość produktów, których używamy podczas pielęgnacji.

Mam tylko dwa kremu zamiast kilku rozpoczętych. Staram się zawsze zużywać produkty do końca, a kiedy mi się nie sprawdzą – szukam im nowego domu. Dzięki temu ograniczam obciążenie środowiska i wykorzystuję w pełni to, co już z niego pozyskaliśmy.

Na moim Instagramie dodałam film, w którym udowadniam jak wile rzeczy może być WOW i bez plastiku

Przyszłość kosmetyków zero waste

Wciąż widzę, że rynek pielęgnacji w duchu less waste się powiększa. Co raz więcej osób stara się kupować kosmetyki bardziej świadomie. Jakość produktów jest też co raz lepsza.

Polecam Wam więc spróbować znaleźć idealne kosmetyki zero waste dla siebie.

4 Replies to “Zdenkowane kosmetyki zero waste, czyli jak wybrać opakowanie przyjazne środowisku”

  1. Cześć! Mam nadzieję, że wybór kosmetyków do twarzy przyjaznych środowisku wciąż będzie się powiększał. Ciężko mi znaleźć coś godnego uwagi, a idąc na kompromisy cierpi na tym kondycja mojej skóry. I dodatkowo mam wyrzuty sumienia kupując coś, co służy mojej skórze, ale jest w plastiku.. Jak żyć;p

    1. Ahh znam ten ból. Ja kiedyś stosowałam Effaclar przez kilka lat i dosłownie przyzwyczaiłam do tego moją skórę. Pomogło mi kiedy sama zrobiłam swoje pierwsze kosmetyki, ale również zamiana diety. Teraz mogę testować różne rzeczy. Ale pamiętam, że pierwsze tygodnie się przemęczyłam 🙂

  2. Przeszłam przez etap robienia sobie kosmetyków z półproduktów. Skończyło się to u mnie, niestety, u dermatologa. Nie dość, że zaczęły mi pękać naczynka na twarzy, to na nogach zrobiły suche placki. Coś okropnego. Ale traktuje to jako kolejna lekcje wiedzy o moim organizmie.
    Wiem, że produkuje czasem opakowaniowe śmieci, ale staram się nadrabiać to nie produkując śmieci przy gotowaniu i nie kupując nowych ubrań. Staram się cieszyć nawet z tych drobnych kroków;)

    1. Tak, trzeba cieszyć się z każdego małego kroku 🙂
      Ważne, aby kosmetyki, które robimy sobie same były odpowiednio dopasowane do naszych potrzeb. Widocznie Tobie, akurat się nie sprawdziły 🙂

Dodaj komentarz